Najbardziej zdumiewającą cechą złotych rybek jest ich pamięć. Ludzie użalają się nad nimi, sądząc że biedne stworzenia pamiętają tylko trzy ostatnie sekundy swojego życia. Jakby się nad tym głębiej zastanowić, to z tego zdawałoby się defektu można uczynić wielki dar. To niewiarygodne być tak bardzo przywiązanym do teraźniejszości. Ilu ludzi pragnęłoby nie rozpamiętywać swoich życiowych porażek, potknięć, faux pas i trudnego dzieciństwa? Złotych rybek nie dręczą wewnętrzne demony i nie straszą duchy przeszłości. A cóż może przynieść więcej radości niż ciągłe odkrywanie świata na nowo, w całej swej okazałości? Ludzi, smaków, barw i uczuć? Trzydzieści tysięcy razy dziennie? Jaki to komfort wiedzieć, że Najlepsze Lata Waszego Życia minęły nie 40 lat temu, a zaledwie przed trzema sekundami? A w związku z tym może właśnie trwają w tej chwili?




I w tej również?




I teraz?


A może to wszytko nie jest prawdą?
Może złote rybki pamiętają całe swoje życie, od nędznego narybka do starej, wyblakłej ryby z postrzępionymi płetwami? Może pamiętają swoje akwarium z mętną wodą, wszystkie upadki na zimną, porcelanową powierzchnię umywalki przy wymienianiu wody i straszliwego glonojada w jej królestwie- szklanej kuli.
Może.
Jednak złota rybka jest stworzeniem wręcz magicznym i w magiczne właściwości jej pamięci wolę wierzyć.

The drums- Let's go surfing

Name:

Komentarze:

10.09.2010, 12:29 :: 83.10.180.200
carla-town
W takim układzie chyba również wolę wierzyć, że bozia była tak uprzejma i pozbawiła je pamięci długotrwałej. Bo i co złota rybka miałaby odkrywac w ciasnej, szklanej kulce z kolorowym żwirkiem, ja po miesiącu bym się pochlastała a ona nawet do tego nie ma w kulce warunków!

02.09.2010, 00:55 :: 217.96.50.93
iktomipodskoczymen
już rozumiem czemu rybki mają takie oczy jakby coś widziały pierwszy raz.